- Kiedy dowiem się wszystkiego co chcę, wtedy wyjawię moje intencje… - Miyuki czuła smutek… smutek pomieszany z żalem i niepewnością. Kochała Kushinę jak zastępczą matkę, jednak świadomość że ta mogła okazać się kłamcą, łamała jej serce.
- Dobrze… - kobieta ciężko westchnęła. - W końcu musiało dojść do tej rozmowy…
- Chcę dowiedzieć się, czy to prawda…
- To znaczy? - Kushina nie rozumiała o co chodzi.
- Ktoś powiedział mi wiele ciekawych rzeczy i chcę sprawdzić, czy to prawda. Dlatego proszę, żeby był pani szczera.
Kushina patrzyła zszokowanym wzrokiem na Miyuki, nie miała pojęcia z kim dziewczyna mogła rozmawiać na temat swojej przeszłości i pochodzenia. Nie miała jednak zamiaru już dłużej kłamać i ukrywać prawdy. W końcu przyszedł czas na szczerość.
- Nie wiem co powiedziała ci ta osoba, ja powiem ci wszystko co wiem i obiecuję niczego nie zatrzymać dla siebie, ani nie kłamać. - granatowe oczy spojrzały z powagą na brunetkę. - Naprawdę nazywasz się Uzumaki Miyuki i pochodzisz z Wioski Wiru. Skłamałam mówiąc, że nie wiem skąd masz ten wisiorek w kształcie wiru na szyi. Twoja matka pochodziła właśnie z tego klanu, nazywała się Kaho Uzumaki.
- Moja matka… - brunetka patrzyła smutno na Kushinę.
- Natomiast twój ojciec, Isao, pochodził z Konohy. Był członkiem klanu Kurama i młodszym bratem Murakumo, twojego wuja.
- Czyli… moja rodzina. Ja mam krewnych? Oni żyją? - nie potrafiła uwierzyć w to co właśnie usłyszała. - Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział?